czwartek, 2 lipca 2015

Anastasia Beverly Hills Contour Kit Palette

Konturowanie i modelowanie twarzy to ostatnio bardzo często poruszany temat.
Firmy kosmetyczne zaczęły wypuszczać palety oraz pudry do konturowania. W Polsce ten temat dopiero raczkuje, ale już coraz częściej możemy dostać bronzery do konturowania, które charakteryzują się chłodnym odcieniem.
Szał na palety rozpoczął się właśnie za sprawą produktu, o którym dziś opowiem.


















Firma Anastasia Beverly Hills zasłynęła produktami do brwi, ale niedługo później hitem stała się także paleta do konturowania, która zawiera sześć pudrów do rozświetlania i konturowania twarzy i występuje w różnych wariantach kolorystycznych. Ja posiadam ją w wersji Light to Medium i uważam, że będzie ona odpowiednia dla większości polek.


 Paleta zapakowana jest w tekturowe pudełeczko, na którym wypisane są kolory pudrów, jakie znajdziemy w środku. Jest też możliwość wyboru kolorów, jakie chcemy w palecie, ale według mnie ta wersja "domyślna" jest bardzo trafiona. 
Sama paleta jest tekturowa, elegancka i prosta. Trzeba jednak dodać, że okazała się cięższa niż się spodziewałam patrząc na opakowanie. 


Wszystkie pudry można z palety dowolnie wyjmować, więc jeśli któryś się nam skończy, możemy dokupić tylko jeden. Według mnie jest to oczywista przewaga tej palety nad innymi dostępnymi na rynku. 
Gdy wyjmiemy wkład z palety, na jego odwrocie możemy zobaczyć jego nazwę, co jest bardzo przydatne przy zamawianiu uzupełnienia oraz dla blogerek, które często wypisują kosmetyki użyte przy jakimś makijażu.



Pudry znajdujące się w palecie Light to Medium:

Vanilla: puder matowy, w miarę neutralny, wpadający w brzoskwinię i różowe tony. Świetny pod oczy.

Banana: matowy, typowy żółtek. Jest to kolor, który dobrze nada się pod oczy, ale ja posunęłabym się nawet do stwierdzenia, że nada się na całą twarz.

Sand: ciepły beż, wpadający w brzoskwinię. Jako jedyny nie jest matowy, posiada drobinki, ale nie jest to brokat. Na szczycie kości policzkowych bardzo ładnie odbija światło, ale jest bardzo delikatnym rozświetlaczem, więc myślę, że będzie dobry dla każdego, bo można nałożyć go delikatnie, a można nabudować dodając drugą warstwę. 

Java: matowy, idealny bronzer do każdej karnacji (oczywiście w ramach tego Light to Medium), nadaje się do opalania twarzy, ale jakby się uprzeć to może i dałoby się nim zrobić typowe konturowanie.

Fawn: matowy, świetny kolor do konturowania, czyli tworzenia cieni, które mają imitować prawdziwe. Te cienie są właśnie w takim odcieniu! Wpada w szarość, ale nie wygląda zbyt chłodno, ani zbyt fioletowo. Jest słabiej napigmentowany, ale pozwala to dobrze wykonturować twarz kontrolując przy tym cały proces.

Havana: matowy, ten bronzer jest świetny do uzyskania efektu "byłam tydzień na Majorce". Jest to najciemniejszy puder z palety, który wpada jakby w czerwone tony. Daje przepiękny efekt opalenizny!


Pudry na swatchach wyglądają na słabo napigmentowane, ale nie dajcie się oszukać i nie nałóżcie ich obficie na twarz, bo będzie kuku ;). Ja tak zrobiłam, przyzwyczajona słabą pigmentacją bronzera z kobo.
Te pudry są dobrze napigmentowane. Jedyny, który jest słabszy to ten środkowy puder do konturowania (Favn), który jest typowo chłodny. Nie nazwałabym tego minusem, co więcej, uważam, że zostało to bardzo dobrze przemyślane. Konturowanie o wiele lepiej jest wykonywać budując kolor, niż nałożyć wielką plamę i starać się rozetrzeć. W dodatku w ten sposób paleta będzie odpowiednia nawet dla największych bladziochów.

Pewnie znajdą się osoby, które stwierdzą, że nie potrzebują aż 6 pudrów do konturowania, ale muszę przyznać, że tak naturalnego wykończenia nie uzyskamy używając tylko jednego bronzera i jednego pudru rozświetlającego. Posiadanie kilku różnych kolorów pudrów jest o tyle przydatne, że możemy je sobie dowolnie łączyć i tworzyć spersonalizowane kolory, ale możemy także używać wszystkich na raz aby uzyskać bardziej naturalny efekt.
Ja użyłam Favn pod samą kość policzkową, na linię żuchwy oraz na nos, następnie mój pędzel powędrował do pudru o nazwie Java i nałożyłam do na prawie całe policzki, delikatnie na brodę i szyję, na czoło oraz delikatnie na nos (już nie konturując, ale ocieplając), na koniec wzięłam Havana i pogłębiłam "opaleniznę" na bokach twarzy. W ten sposób nie otrzymujemy efektu "chamskiego bronzera" i wszystko wygląda naturalnie.


Do czego jeszcze można użyć tej palety?

Oczywiście możemy używać jej w wielu innych celach, nie tylko do konturowania!
  • cienie do powiek - idealna, dzienna wersja palety cieni. Nie wiem dlaczego, ale mi przypomina troszkę koncepcję paletek Naked Basics. 
  • cienie do brwi - zdarzyło mi się nałożyć odcień Favn na brwi i prezentował się bardzo dobrze. Java również powinien się do tego nadać. 
  • puder na całą twarz - jeśli nie macie tłustej cery i nie potrzebne wam wielkie matowienie, można nałożyć Banana lub Vanilla na całą twarz, by utrwalić makijaż. 
W związku z powyższym uznaję paletę do konturowania Anastasii Beverly Hills za świetnego towarzysza podróży. Bierzemy ją i mamy załatwione: brwi, oczy, cerę i konturowanie. Idealnie! Dodatkowo jest wykonana z tektury (takiej mocniejszej), więc nie ma prawa nic nam się zepsuć w transporcie. Moja przeżyła w bagażu głównym w samolocie, a wszyscy wiemy, jak na lotnisku obchodzą się z naszymi walizkami.


Podsumowując, jeśli tylko macie możliwość położenia swoich łapek na tej palecie, nie zastanawiajcie się dwa razy i bierzcie! Nie bez powodu jest tak wychwalana w internetach ;).


Co myślicie o tej palecie? 
Macie ją? Chcecie kupić?

Zanudzałam was ja, 
Marteł

28 komentarzy:

  1. No nie! Jak mogłaś? :( Ty masz, a ja nie. Przypomniałaś mi jak bardzo ją chcę! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. ja w sumie nie potrzebuję takiej, ale fajna jest :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Super efekt! :) Pięknie wyglądasz:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo delikatny efekt nią uzyskalas :) Ja preferuje sporo mocniejszy :) Ale przekonalas mnie, że nie muszę kupować kilku kosmetyków z MAC, bo ona może mi zastąpić puder, bronzer i rozświetlacz, bo korektora juz pewnie nie zastąpi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Delikatny, bo akurat to byl zwykły dzień. Jakbym szla na imprezę np to bym mocniej konturowala i użyła tez kremowego konkurowania a na to anastasia :)

      Usuń
    2. No w sumie racja :) Ja akurat mam porcelanowa karnacje, ale lubię wyraziste makijaże na codzień, żeby podkreślić moja delikatna urodę ;) Piszesz tu, że 2 z tych pudrów nadają się pod oczy. Ale masz tu na myśli, że tylko do utrwalenia czy też jako korektory? Bo właśnie w jakiejś recenzji zetknelam się ze stwierdzeniem, że zastępują korektor i te pytanie mnie mega nurtuje ;) Jakbyś się do tego ustosunkowala? ;)

      Usuń
    3. Nie próbowałam ich w takiej roli jeszcze, bo nawet nie pomyślałam, że tak można! Spróbuję i dam znać, ale podejrzewam, że wielkiego krycia tym nie uzyskamy...

      Usuń
    4. No to spróbuj i daj mi znać, bo jakoś mnie nęci coraz bardziej żeby kliknąć :)

      Usuń
    5. Jestem w szoku! Dało rade jako korektor! ;oooo

      Usuń
    6. A widzisz :) A który z pudrów dokładnie? Próbowałaś pod oczy czy na jakieś punktowe niedoskonałości? Nie musisz dziękować za podrzucenie pomysłu hehe :)

      Usuń
    7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    8. Pod oczy próbowałam ten Banana i super wygląda! Normalnie jak korektor :) Tylko też ja nie mam dużych sińców, więc nie dam sobie ręki uciąć, że duże zakryje.

      Usuń
    9. Ja tez nie mam dużych. I korektorów używam tylko w celu żeby wyrównać koloryt cery :)

      Usuń
  5. strasznie mi się marzą ich kosmetyki ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. marzy mi się ten zestaw, ale najpierw muszę nauczyć się konturować twarz ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. Marzenie!!! Ile zapłaciłaś za tę paletkę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 40 dolarow w stanach, ale u nas widzialam na house of beauty za 240zl chyba

      Usuń
    2. Na stronie premiumusa tez jest dostępna :)

      Usuń
  8. Piękna paletka. Na szczęście mam spore zbiory, niektóre jeszcze zamknięte więc nic mnie z kolorówki nie kusi:D

    OdpowiedzUsuń
  9. Paleta wydaje mi się fajna, jak się inne dziewczyny maluje. :) Mi się osobiście podoba, ale nie na tyle, żebym ją jakoś bardzo pragnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  10. może kiedyś się skuszę obecnie jestem totalnym laikiem w makijażu (; powoli się uczę (;

    OdpowiedzUsuń
  11. P.S. bardzo naturalne wykończenie makijażu ;)

    OdpowiedzUsuń