Zaczynając zabawę z makijażem nikt raczej nie dysponuje nieskończoną ilością pieniędzy, a nawet jeśli to niekoniecznie chce wydawać krocie na pędzle do makijażu. Wiadomo, że jest to inwestycja na lata, ale nie musimy kupować od razu dziesięciu pędzli do oczu i piętnastu do twarzy. Aby nie przeinwestować należy zastanowić się, czego potrzebujemy w pierwszej kolejności a co możemy na razie odpuścić.
W makijażu oka, jeśli chcemy zacząć przygodę z cieniami,
niezbędny jest pędzel do rozcierania. O ile nałożyć cień na powiekę możemy palcem lub dołączoną do paletek pacynką, to już rozetrzeć bez odpowiedniego pędzla nie damy rady.
Dziś przedstawię wam pędzel, którym zrobicie cały makijaż oka -
GlamBRUSH O3.