Myślę, że tych masełek przedstawiać nie muszę. Dlaczego więc postanowiłam napisać o nich post? Bo jest to jedyny produkt, który faktycznie nawilża moje usta!
Próbowałam wielu pomadek, balsamów, masełek i innych specyfików do ust i zazwyczaj efekt był powierzchowny - tłusta, świecąca warstwa na ustach, która po jakimś czasie znikała razem ze złudnym uczuciem nawilżenia.