piątek, 11 września 2015

Jak zakryć wypryski i sprawić, że staną się mniej widoczne?

Jakiś czas temu miałam spory problem z cerą, wyskakiwało mi bardzo dużo niedoskonałości i ciągle miałam na twarzy "coś do ukrycia". Problem minął, kiedy zrozumiałam jego źródło i przez kilka miesięcy miałam spokój od nieprzyjaciół, ale ostatnio znów zaczęło dziać się coś niedobrego. Podejrzewam, że tym razem winny jest pot, który towarzyszy treningom, bo zazwyczaj właśnie po wizycie na siłowni wyskakuje mi coś na buzi. Ale koniec dramatyzowania, przejdźmy do moich sposobów zakrywania tego makijażem. 


1. PODKŁAD WCALE NIE MUSI BYĆ BARDZO KRYJĄCY: może to brzmi dziwnie, ale uważam, że o wiele lepiej nałożyć na buzię coś o średnim poziomie krycia, żeby twarz nie wyglądała na wytapetowaną. Oczywiście, jeśli wasze niedoskonałości zajmują całą twarz, będzie on wam potrzebny, ale jeśli macie tylko "strefy", w których coś jest nie tak, odpuście sobie podkład mocno kryjący.

2. KOREKTOR NAKŁADAMY PUNKTOWO: ważne jest to, żeby korektor nałożyć tylko na wyprysk, a nie na cały obszar koło niego, jeśli mamy kilka krostek obok siebie, starajmy się nie robić jednej plamy, która obejmie wszystkie z nich, ale nałożyć kamuflaż lub korektor na każdą osobno. Mocno kryjące korektory zazwyczaj są na buzi dość widoczne, bo taką mają formułę, dlatego używamy ich punktowo, a nie "plackowo". Ważne jest też dobranie koloru tego korektora, żeby nie odcinał się od podkładu.

3. PUDRUJEMY TWARZ: po pierwsze mamy pewność wtedy, że nic nam się nie ruszy i nie odsłoni niechcianych wyprysków, a po drugie na matowej buzi mniej widać załamania skóry (oczywiście nie mówimy tutaj o macie na beton). Jeśli cera jest mocno rozświetlona, oko bardziej łapie miejsca, w których światło się załamuje, a więc możemy zakryć kolor wyprysku, ale on nadal będzie widoczny, bo przecież "wystaje".

4. JEŚLI NASZE NIEDOSKONAŁOŚCI ZNAJDUJĄ SIĘ W MIEJSCACH, NA KTÓRE NAKŁADAMY ROZŚWIETLACZ - DARUJEMY GO SOBIE: wiem, że moda na rozświetlenie i błysk kusi, ale uwierzcie mi, że u posiadaczek krostek ten kosmetyk tylko je podkreśli. Oczywiście, możecie nałożyć go na nos, czy łuk kupidyna, ale jeśli wypryski występują w okolicach szczytu kości policzkowych, nie radziłabym tego jeszcze bardziej podkreślać. Wystarczy pomyśleć tutaj o podstawowej funkcji rozświetlacza, którą jest uwydatnienie danego obszaru twarzy, a przecież pryszcze to ostatnia rzecz jaką chcemy uwydatniać ;). 

5. ODWRACAMY UWAGĘ OD TWARZY - MALUJEMY USTA: teoretycznie możemy też umalować mocno oczy, ale z doświadczenia wiem, że to właśnie pomalowane mocno usta najbardziej odwracają uwagę od cery. Wystarczy mocna fuksja lub jakaś inna rzucająca się w oczy pomadka i już osoby, które nas widzą nie zauważają naszych niedoskonałości skóry. Oczywiście wiadomo, że jak ktoś chce to je zobaczy, ale uwierzcie mi, że ten trik bardzo skutecznie "ukrywa" wypryski.


To już wszystkie moje triki, których nauczyłam się (na własnych doświadczeniach i błędach) w czasie, kiedy moja buzia miała marny okres. W tej chwili moje niedoskonałości nie są już tak duże i widoczne, więc wystarcza mi dobry korektor, ale kto wie jak to się rozwinie przy dłuższym uczęszczaniu na siłownię.

Dajcie znać, co wy robicie, żeby ukryć "nieprzyjaciół" i czy też macie problemy skórne przy ćwiczeniach fizycznych.

38 komentarzy:

  1. Mi ostatnio na policzku wyskoczyła jakaś dziwna kaszka, okropnie to wygląda.... Sama nie wiem jak to zakryć :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez mam tak czasami, zastanów się, czy zmieniałaś krem, żel do twarzy, podkład, albo roz? To moze byc od tego. Ogólnie jesteś w stanie zakryć tylko kolor, struktura zostaje, ale mocne usta zawsze pomagają wizualnie to ukryć :)

      Usuń
  2. Ja mam tak, że przeważnie gdy nakładam korektor i pudruje to mi się niedoskonałości odsłaniają więc korektuje niedoskonałości na końcu za pomocą patyczka kosmetycznego. =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się czasem ściera jak dodaję bronzer, ale wtedy jeszcze wracam z korektorem czasem :) Ale jak puder nakładasz wciskając, a nie omiatając twarz to nie powinno się nic odsłonić. Jak miałam większe niedoskonałości to też pudrowałam najpierw korektor punktowo małym pędzelkiem, a później dopiero całą twarz większym. Może takie coś pomoże?

      Usuń
  3. Moim problemem ostatnio są takie podskórne grudki ... nie mam pojęcia skąd się tego tak namnożyło. Podejrzewam, że to efekt kuracji Dermedic :(

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie.
    http://www.hushaaabye.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam takie podskórne, bolące grudki i powodem były hormony, ale jeśli to takie mniejsze to możliwe, że to od tego co napisałaś lub coś cię zapchało (ewentualnie niedokładny demakijaż też może powodować).

      Usuń
  4. Na moje blizny zwykle wystarcza sam puder, ale stosuje czasem korektor;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wkurza mnie to, że mi czasami przebijają większe pryszcze, a robią mi się takie orgomne wulkany czasami :/ Podejrzewam, że to hormonalnie niestety. Post bardzo przydatny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety zakamuflowanie tego w 100% jest niemozliwe, bo kolor moze byc jednolity, ale przeciez makijaz tego nie zniweluje totalnie. Jak takie duze i bolace to bardzo mozliwe, ze hormony.

      Usuń
  6. Sprytne triki :) Ja rzadko mam takie problemy jeśli uważam na składy kosmetyków. Ale czasami się zdarza :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przydatne porady :) teraz będę wiedziała co robić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie chce zapeszać ale jak narazie takich problemów nie mam, raz na ruski rok mi coś wyskoczy ale jakoś mi to nie robi ale doskonale rozumiem, że jak ktoś ma tego więcej to jest problem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Moja cera przez lato przyszalała i jak już kilka ładnych miesięcy nie miałam trądziku tak od początku wakacji mam wysyp...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No te upały nie byly dla skory fajne niestety :(

      Usuń
  10. Wypryski jak wypryski, ale najgorsze są pozostajace na długo po nich plamy, które trzeba też kamuflować...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj znam to. Do tej pory mam wiele niestety :(

      Usuń
  11. Mnie ostatnio uratował kamuflaż od Catrice;) Miałam wątpliwości czy jest tak wspaniały. Teraz wiem, że jednak jest to produkt godny uwagi.

    Kiedyś miałam incydent z wulkanami po ćwiczeniach. Chociaż w gruncie rzeczy do dziś nie wiem co było powodem okresu, że byłam znów nastolatką;) W każdym razie długo z tym walczyłam... Jakiś czas później gdy znów zaczęłam szaleć jeśli o aktywność chodzi na szczęście nie miałam problemu z cerą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten kamuflaż jest świetny jak za taką cenę chociaż i tak wolę MAC Studio Finish, ale wiadomo, że różnica cenowa jest wielka.

      Ja już nie wiem co mam zrobić, bo przecież chcę ćwiczyć, ale strasznie demotywujące jest to, że wiem, że po każdym treningu mi coś wyjdzie na twarzy (a ćwiczę 3 razy w tygodniu) :(((

      Usuń
    2. Coś o tym wiem bo mi dosłownie po chwili wyskakiwały takie bomby, których nawet będąc nastką nie widziała:/:( Na szczęście przeszło jednak gdzieś z kwartał się z tym męczyłam. Teraz jest ok...

      Usuń
    3. Ja w tą sobotę nie poszłam na trening, bo coś byłam przeziębiona, więc parę dni mnie nie było na siłowni i buzia jak nowa! Dziś byłam no i zobaczymy czy coś nowego się pojawi...

      Usuń
  12. Całe szczescie mam tylko od czasu do czasu pojedyncze niespodzianki :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja w przypadku jakichkolwiek niespodzianek zakrywam je kamuflażem z catrice i jest okej ;) na szczęście póki co wystarcza ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Polecam kamuflasz z Catrice!
    Pozdrawiam cieplutko !

    OdpowiedzUsuń
  15. Na szczęście póki co nie mam większych problemów z wypryskami, dlatego u mnie zwykły podkład, puder wystarcza :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja nie mam dużych problemów z cerą, ale jak każdej z nas czasem wyskoczy mi jakaś niespodzianka! Wtedy muszę zwykle darować sobie i rozświetlacz i bronzer, żeby dodatkowo tego nie podkreślić.
    Pozdrawiam i dołączam do obserwatorów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak mi się czasem zdarza "odkryć" to co już zakryłam przy nakładaniu bronzera np.

      Usuń
  17. ja używam korektora punktowo i to mój jedyny sposób :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam takie stany cery, że musiałam wymyślać o wiele więcej sposobów, stąd aż tyle rad w poście :D

      Usuń
  18. u mnie i tak po 2h wszystko widać znowu:(

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajny post, przydatny, choć u mnie nie sprawdzi się zasada nr 5, bo mnie zawsze krosty blisko ust wyskakują i pewnie rzuciłyby się w oczy :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie pomalujesz ust na czerwono to powinno być ok :)

      Usuń
  20. U mnie problemy że skóra zniknęły po zmienił stylu życia na zdrowy. Pojawiają mi się jakieś krostki jak zdarzy mi się zjeść fast fooda itp :\ post bardzo ciekawy i dla wielu na pewno przydatny :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam ich więcej niż kilka więc czasem trudno ukryć, ale robię podobnie jak Ty :))

    OdpowiedzUsuń