czwartek, 2 kwietnia 2015

Niekosmetyczni ulubieńcy marca

Tak, wiem, że jest to blog o tematyce kosmetycznej i urodowej, ale postanowiłam na próbę dodać taki trochę inny post. Jeśli się nie spodoba, nie będzie więcej takich ulubieńców. 
Co lubiłam w marcu?

JEDZENIE - KOKTAJLE




Zakupiłam blender i odkąd go mam codziennie robię koktajle. Zazwyczaj piję na śniadanie, gdy nie mam ochoty na jedzenie, ale nie chcę wychodzić z domu z pustym brzuszkiem. Mój ulubiony skład to: mrożone truskawki, mrożone maliny, banan, płatki owsiane, jogurt naturalny i mleko. Czasem dodaję również świeży szpinak. Tym serio da się najeść! Polecam!



SERIAL - REVENGE (ZEMSTA)



Nie chcę tutaj nikomu spojlerować, więc postaram się napisać jak najmniej.
Młoda dziewczyna powraca do miasteczka, w którym mieszkała w dzieciństwie z ojcem, aby zemścić się na ludziach, którzy niesłusznie wrobili go w zbrodnię i wpakowali go do więzienia, sprawiając jednocześnie, że stała się sierotą na resztę dzieciństwa.
Totalnie wciągający serial! Pierwszy sezon przerobiłam w parę dni i teraz jestem w 2.
Filmweb - sprawdź serial.



FILM - CARMINA Y AMÉN



Pod koniec marca w Krakowie w kinie pod Baranami miałam okazję uczestniczyć w tygodniu kina hiszpańskiego. Wybrałam się z koleżanką na ten film i powiem wam, że dawno nie widziałam tak dobrego kina! Zazwyczaj nie lubię komedii, bo uważam, że są śmieszne, bo są głupie, ale ten film to tak specyficzny humor hiszpański, że śmiałam się przez pół filmu. Jego fenomen tkwi w sytuacjach, tym co mówią bohaterowie i robią.
Fabuła: pewnego dnia umiera mąż Carminy, kobiety w średnim wieku, która wraz z córką postanawia przetrzymać zwłoki w domu jeszcze dwa dni, ponieważ w poniedziałek mąż miał otrzymać dodatkowe pieniądze z pracy. Obie starają się ukryć przed sąsiadami i znajomymi fakt, że trzymają w salonie trupa. 
Film przekomiczny! Polecam każdemu, kto lubi hiszpańskie kino.
Filmweb - sprawdź film.

P.S. Właśnie zorientowałam się, że ten film 22 marca miał premierę w Hiszpanii, więc pewnie nie ma jeszcze napisów polskich, ale jak się pojawią to wstawię link. 



KSIĄŻKA - CECYLIA VALDÉS ALBO WZGÓRZE ANIOŁA (2 TOMY)




Okej, sama się dziwię, że to wstawiam, ale już wyjaśnię. W tym miesiącu czytam lektury na literaturę latynoamerykańską jak oszalała, bo okazało się, że na egzaminie babka pyta szczegółowo o ich treść. Jak można się domyślić, zabrałam się za to w ostatniej chwili, więc według moich obliczeń, nawet jeśli będę czytała jedną książkę tygodniowo, nie wyrobię się do sesji (ups). Dlatego w marcu czytałam wiele straaaaaaaaaaasznie nudnych książek autorów iberoamerykańskich i ta była chyba najmniej nudną i najszybciej czytającą się z nich. Jej fabuła to typowa brazylijska telenowela. Od pierwszej strony wiemy, że ona się w nim zakocha a on w niej itp. Dlaczego więc musiałam czytać tak banalną opowieść? Otóż autor opisuje w niej epokę i jej realia, a historia miłosna to tylko rama tego, o czym tak naprawdę pisze. Czy wam ją polecam? Niekoniecznie, ale w tym miesiącu było to najmniejsze książkowe zło jakie mnie spotkało :).



KANAŁ NA YOUTUBE - CASEY HOLMES



Uwielbiam! Jak tylko widzę, że dodała nowy filmik, choćby gadała o swoich psach cały film, i tak oglądałabym ją z uśmiechem na twarzy! Tak pozytywna dziewczyna, że szok!
Zajmuje się oczywiście tematyką urodowo - makijażową.
Sprawdź kanał - Polecam.



INSTAGRAM - #DUPE



Pod tym tagiem znajdziecie masę zamienników drogich kosmetyków! Uwielbiam przeglądać zdjęcia oznaczone tym tagiem! Często są to naprawdę warte uwagi porównania.



To wszyscy moi niekosmetyczni ulubieńcy ubiegłego miesiąca.
Czym wy w tym miesiącu się zachwycaliście? 
Podobają wam się takie posty?

Zanudzałam was ja, 
Marteł

42 komentarze:

  1. Bardzo ciekawy post, muszę zainwestować w blender aby móc też robić sobie takie wspaniałości :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupiłam mój w Tesco za 30zł, więc wielka inwestycja to to nie jest. Polecam! :)

      Usuń
  2. Ja też teraz nałogowo robię koktajle! :) Są mniammm! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. moje ulubione seriale dobiły końca, szukam innego czasopochłaniacza, może "Revenge" mi się spodoba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, bo fajny serial :) Lubię też Pretty Little Liars.

      Usuń
  4. uwielbiamy koktajle również, mniaaaaaaaaam!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się pomysł na post! :) Czekam na więcej! A tymczasem wpisuję hashtag #dupe i oglądam instagrama :D

    OdpowiedzUsuń
  6. post jak najbardziej na tak! :) książką mnie zaciekawiłaś :>

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię serial zemsta, a koktajl truskawkowy z przyjemnością bym wypiła ...

    OdpowiedzUsuń
  8. Narobiłaś mi ochoty na jakiś koktajl ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Instagramy superowe, lecę oblookać kanał, który polecasz
    Buźka ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale mi zrobiłaś ochotkę na koktajl!

    OdpowiedzUsuń
  11. ja tez zaczełam koktailowanie;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam koktajle :) Sezon koktajlowy czas zacząć :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja też uruchamiam swój sprzęt i będę robić warzywne i owocowe koktajle, muszę popatrzeć na te zamienniki i zajrzeć na kanał casey holmes

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warzywne bym też chciała, ale muszę poszukać jakichś przepisów, bo nie wiem co do czego by pasowało :)

      Usuń
  14. Bardzo fajny wpis, Kochana! Ja tez u siebie pisze czasami niekosmetyczne notki... Serial mnie zaintersowal, na pewno go obczaje, bo nie mam co ogladac :P Koktajle tez uwielbiam, swietne sa na sniadanie lub kolacje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że się podoba :) Serial wciąga! A koktajle to ja i na obiad czasem mam hahahaha.

      Usuń
  15. Ja kupiłam blender rok temu właśnie z myślą o takich koktajlach, a jeszcze ani razu nie wyjęłam go z pudełka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skandal! Natychmiast proszę zrobić! Jak wypijesz pierwszy to już ciągle będziesz chciała :)

      Usuń
  16. Kocham napoje przygotowywane za pomocą blendera :)) Niestety najbardziej tuczące kocham najmocniej :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno lepszy taki koktajl niż czekolada :)

      Usuń
  17. takie śniadanka są fajne, ale ja jakoś nie lubię za bardzo mrożonych owoców, czekam na sezon na truskawki i malinki ; D
    słyszałam o Zemście, moja koleżanka namiętnie ogląda ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owoce mrożone są zamrażane w momencie, kiedy są świeże, więc są na pewno lepsze niż np "świeże" truskawki teraz. Wiadomo, że jak będzie sezon to będzie lepiej :)
      Bo wciąga ten serial!

      Usuń
  18. Bardzo fajny post, nie samymi kosmetykami kobieta żyje. :D Zaciekawiłaś mnie filmem, więc już dodaję go do pozycji "chcę zobaczyć" na filmweb. I super, że napisałaś o tym tagu! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisy do filmu powinny niedługo wyjść myślę :)
      Sprawdzam ten tag często :)

      Usuń
  19. też mam fazę na koktajle, bo mam niedobór hemoglobiny i postanowiłam szybko to nadrobić. Wczoraj zrobiłam taki: truskawki, banan, płatki owsiane, wiórki kokosowe, jogurt naturalny, łyżka oleju kokosowego i szpinak. Był pyszny ♥

    OdpowiedzUsuń
  20. Blender i koktajle to moja miłość. Ulubiony - kiwi, banan + czerwony owoc + kefir. Obecnie po diagnozy nietolerancji krowiego mleka szukam pilnie zastępstwa :(
    Racja, świetny na śniadanie!
    Marta, masz książkę czy biblioteka? :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetny post :) Więcej takich poproszę :D

    OdpowiedzUsuń