środa, 30 września 2015

Niekosmetyczni ulubieńcy września

Ja nie wiem jak to się dzieje, ale im jestem starsza tym te miesiące mi szybciej lecą. Kiedy chodziłam jeszcze do szkoły, czas jakoś wolniej płynął... A teraz zawsze pod koniec miesiąca dziwię się, że to już ulubieńcy? Przecież dopiero się zaczął.


MUZYKA

W tym miesiącu nie miałam wiele czasu na słuchanie muzyki, więc wszystko co wpadało mi w ucho, leciało na siłowni. Z racji specyficznego miejsca, doceniłam te żywe piosenki, które dodają energii. Są to głównie takie, które aktualnie są "na czasie", ale cieszy mnie to, że coraz częściej wybija się coś z tekstem po hiszpańsku.




Swoją drogą mogłabym także wypisać długą listę piosenek, które zbrzydły mi przez to, że ciągle tam lecą, także co za dużo to nie zdrowo ;).


MIEJSCE

To akurat mój ulubieniec od kilku ładnych lat, ale w tym miesiącu znów tam byłam i przypomniałam sobie, jak bardzo lubię ten klimat. Jeśli jesteście z Krakowa, polecam kawiarnię Les Couleurs (Kolory) na Kazimierzu (ul. Estery 10), chodzę tam od liceum, czyli od jakichś 6 lat i ciągle jest tak samo fajnie. Robią świetną Caffe Latte!



KANAŁ NA YOUTUBE

Uwielbiam Carli Bybel, a jak dodaje jakiś filmik ze swoim chłopakiem to jestem zachwycona, są taką fajną parą! Oglądałabym ich nawet jakby gadali o obieraniu ziemniaków.



ŚWIECZKA

Oj zdecydowanie świeczki wróciły do łask we wrześniu, paliłam je niemal każdego wieczora, ale szczególnie polubiłam Chocolate Paradise z linii dostępnej w Hebe. Te świeczki kosztują ok. 10 zł, a moim zdaniem spokojnie można porównać je do Yankee Candle.



SERIAL

Pewnie pomyślicie, że jestem dziwna, ale ja serio bardzo lubię oglądać wszystkie "ekipy", odkąd weszło Jersey Shore, zdążyłam obejrzeć każdy odcinek każdej ekipy jaka powstała (chyba, że o jakiejś nie wiem), czyli: Jersey Shore, Warsaw Shore, Gandia Shore, Acapulco Shore i Geordie Shore, które właśnie zawładnęło moim wrześniem. Oglądałam już wcześniej kilka sezonów, ale później nie miałam czasu i porzuciłam ten program, we wrześniu wróciłam do oglądania (niestety sezon 10 musiałam zobaczyć po angielsku, bo nie znalazłam odcinków po polsku) i już czekam niecierpliwie na 11 sezon. Wiem, że Charlotte nie będzie z Gazem, bo oboje mieli partnerów podczas nagrywania tego sezonu, ale może chociaż jakieś momenty po pijaku? Proszęęę!



To już wszyscy ulubieńcy września. 
Co wy lubiliście robić, gdzie chodziliście, co oglądaliście i czego słuchaliście w tym miesiącu?

22 komentarze:

  1. Muszę wypróbować te świeczki! Kusiły mnie Yankee Candle, ale są za drogie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te z Hebe są świetne, ale nie każdy zapach jest ładny dlatego trzeba pójść i powąchać sobie :)

      Usuń
  2. Byłam w wakacje na 3 dni w Krakowie i szukałam fajnej kawiarni - kolejnym razem odwiedzę tą :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę zajrzeć do tego polecanego miejsca ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam wracać do takich miejsc, z którymi mam miłe wspomnienia sprzed lat. Na starość robię się bardzo sentymentalna:) Ściskam gorąco

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to samo, wchodzę tam i widzę siebie z liceum na kawie zamiast wuefu :)

      Usuń
  5. A to ciekawe, chyba nigdy nie pojawił się u mnie taki temat:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Orety ale mnie zaciekawiłaś świecą z Hebe ! Kocham te z Yankee Candles ale są tak drogie, spróbuje hebe :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię tą piosenkę Kygo ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja akurat nie specjalnie mam ostatnio czas na oglądanie ale po długoletniej przerwie wróciłam do muzyki, której słuchałam jako nastolatka i pokochałam ją po raz drugi

    OdpowiedzUsuń
  9. 1 i 3 piosnkę lubię!! :))
    jestem na tak.
    buziaczki zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nominowałam Cię do Liebster Blog Award ;) będzie mi miło jak odpowiesz. Też uwielbiam Carli:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Co studiujesz jeśli można wiedzieć?:)

    OdpowiedzUsuń